Skrzydła Nr 151/637

Władysław Maciej Drecki

   Urodził się 19.5.1915 w Słupii w woj. kieleckim. Szkołę średnią w Kielcach ukończył egzaminem dojrzałości typu humanistycznego. 21 września 1936 został przyjęty do Szkoły Podchorążych Rezerwy Kawalerii w Grudziądzu. Choć zainteresowanie samolotami przejawiał od najmłodszych lat, rodzina - z babcią na czele - była przeciwna jego wstąpieniu do lotnictwa. Dopiero po jej śmierci Maciek (bo na co dzień znany był pod tym imieniem) przeniósł się 3.1.1937 do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie, gdzie wykazał m.in. duże zdolności strzeleckie. Kurs wyższego pilotażu myśliwskiego w Ułężu, trwający od 5.4.1939, ukończył 10 czerwca. Następnie otrzymał przydział do 111 Eskadry Kościuszkowskiej l Pułku Myśliwskiego w Warszawie, jeszcze jako podchorąży. Choć promocje na podporucznika dostał ze starszeństwem l sierpnia, odpowiedni rozkaz dotarł do Pułku dopiero 31 sierpnia, tuż przed wybuchem wojny. Od l września, latając w składzie Brygady Pościgowej, brał udział w walkach wykonując 10 lotów bojowych. 4 września, podczas ataku na Ju 87 w okolicy Puszczy Kampinoskiej, jego samolot został uszkodzony. Ranny w nogę i rękę, Maciek ostatnim wysiłkiem zdołał wrócić do Zaborowa i rozbił samolot przy ładowaniu, raniąc sobie twarz o przyrządy. Wkrótce potem, mimo jego protestów, ze względu na obrażenia przetransportowano go do szpitala im. Marsz. Piłsudskiego, gdzie zoperował go przyjaciel rodziny Michał Grodzki. Około 6 września przewieziony został do Chełma, skąd odebrała go matka. 16 udało mu się dołączyć do ewakuującej się eskadry i 18 września przekroczyć granicę rumuńską w Śniatyniu. Za udział w Kampanii Wrześniowej został odznaczony Krzyżem Walecznych.
   29 października dotarł do Francji, by miesiąc później znaleźć się w Lotniczej Stacji Zbiorczej w Salon, wraz z grupki innych oficerów. Następnie, po przejściu badań lekarskich w lutym 1940, był jednym z pierwszych pilotów przeszkolonych w Lyon-Bron na Morane 406. Brał m.in. udział w pogoni za niemieckimi bombowcami, atakującymi 10 maja lotnisko w Lyonie.
   24 czerwca dotarł do Anglii i wraz z innymi znalazł się w obozie zbiorczym w Blackpool. Potem, po przejściu przez Central Flying School w Upavon i Operational Training Unit Sutton Bridge, pojawił się na sześć dni w 317 Dywizjonie. Następnie wysłany został do 56 OTU, by przeszkolić się na Hurricane'y.
   Osiem dni później wrócił do 317 Dywizjonu. Tam też nie zagrzał miejsca i już 17 marca dostał przydział do 303 Dywizjonu, będącego spadkobierca jego macierzystej jednostki. Podczas służby w nim, 28.6.1941 zestrzelił w jednym locie dwa Bf 109, lecąc na samolocie Spitfire IIB, P8335/RF-R Sampang. Niestety z braku paliwa musiał skakać ze spadochronem, ale został wyłowiony z Kanału. 20 sierpnia dostał przeniesienie do 306 Dywizjonu, gdzie latał w Eskadrze B, dowodzonej przez Stanisława Skalskiego. l września awansowano go na porucznika, a 20.2.1942 dostał przydział do 316 Dywizjonu. Tu skończył pierwsza turę lotów bojowych i l czerwca został oddelegowany na instruktora 58 OTU, gdzie przebywał do 15 grudnia. Następnie krótko, bo do 20.2.1943, latał w 315 Dywizjonie.
   W tym okresie formowano tzw. Polish Fighting Team, który miał wziąć udział w walkach w Afryce. Maciek zgłosił się i został przyjęty.
   Od połowy marca do połowy maja 1943 latał bojowo w składzie tej formacji. 20 kwietnia zestrzelił jednego Bf 109 i uszkodził drugiego. Po rozwiązaniu „Cyrku", jako jeden z trzech pilotów - obok Skalskiego i Horbaczewskiego - zgłosił chęć pozostania w brytyjskich jednostkach na dowódczych stanowiskach. 15 czerwca, wraz z 244 Skrzydłem, przeniósł się na Maltę, gdzie został przydzielony, razem z pozostałymi dwoma pilotami, do 601 Dywizjonu. Wkrótce potem Skalski objął dowództwo tej jednostki.
   8 sierpnia Maciek został oddelegowany do 152 Dywizjonu, na prośbę jego nowego dowódcy S/Ldr Bruce'a Ingrama, by objąć dowództwo Eskadry B.1 września otrzymał promocję na kapitana. Z lotniska Lentini, gdzie Maciek dołączył do Dywizjonu, Skrzydło przeniosło się 6 sierpnia do Milazzo East, by wspierać z powietrza inwazję pod Salerno. 11 września Maciek odniósł swoje czwarte i ostatnie zwycięstwo, zestrzeliwując kolejnego Bf 109.
   13 września 1943 podczas startu do kolejnego lotu tego dnia, nastąpiło pęknięcie opony w pilotowanym przez niego samolocie Spitfire VC nr ES 112 UM-U. Nie mogąc skorygować znoszenia, zaczepił lewym skrzydłem swego samolotu o nos innego Spitfire'a zaparkowanego zbyt blisko pasa. Jego samolot miał podwieszony 90-galonowy zbiornik paliwa, który eksplodował. Maciek poniósł śmierć na miejscu. Został pochowany na tym samym lądowisku. Blisko rok później, 24 czerwca 1944, został ekshumowany i zwłoki przeniesiono na brytyjski cmentarz wojskowy w Katanii, gdzie spoczywają do dzisiaj.
   Radosny i koleżeński, był powszechnie lubiany i szanowany.
   Ogółem zestrzelił cztery samoloty i na pewno uszkodził jeden.
   Odznaczony był czterokrotnie Krzyżem Walecznych i Krzyżem Srebrnym Virtuti Militari oraz brytyjskimi medalami za różne kampanie.

(opracował T. Drecki)

Maciej Drecki i Stanisław Skalski na urlopie w Kairze.
Piloci PFT. Od lewej: Mieczysław Wyszkowski, Maciej Drecki, Wacław Król, Bohdan Arct
Maciej Drecki w negliżu.