W pogoni za Luftwaffe

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Uwaga! Dopisanie nowego wątku czy też tematu będzie skutkowało ujawnieniem Twojego IP.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody proszę zrezygnuj już teraz.
Dodanie wątku przez Ciebie będzie jednoznaczne ze zgodą na ujawnienie Twojego IP.
Imię i nazwisko
E-mail
OdpowiedĽ Lotnictwo w Wielkpolsce 1919-1920 (2018-05-01, 16:18)
Łukasz
I ESKADRA WIELKOPOLSKA (12 ESKADRA WYWIADOWCZA) c. d.    
    
W maju 12 eskadra wywiadowcza działała bardzo aktywnie. Pierwszy lot bojowy w tym miesiącu został wykonany już 1 maja przez kpt. pil. Wł. Jurgensona i pchor. obs. J. Dziembowskiego na LVG C.VI. Lotnicy wykonali zwiad w rejonie Rzeczyce?Jakimowskaja?Parczyce . Przy okazji zrzucili odezwy propagandowe. Lotnicy wykryli na dworcu w Rzeczycy dwa transporty kolejowe i trzy parostatki sowieckie na Berezynie. Ich samolot był nieskutecznie ostrzeliwany przez artylerię przeciwlotniczą nad Jakimowskaja. W pierwszej dekadzie maja personel latający jednostki wykonał 16 lotów w czasie 23 godz. i 30 minut. Były to loty zwiadowcze połączone z bombardowaniem dworców, transportów kolejowych i nieprzyjacielskiego pociągu pancernego. Eskadra wykonała w tym czasie loty w dniach 2,3,7,8,9 i 10 maja. W tym też okresie doszło do starć z sowieckimi lotnikami, którzy nie działali zbyt aktywnie w rejonie operacyjnym poznańskiej eskadry. Do pierwszego spotkania doszło 8 maja, kiedy to sowiecki pilot G. Sapożnikow z 1 dywizjonu myśliwskiego ?Sławienskiej grupy lotniczej? zrzucił bombę na lotnisko 12 eskadry w Kisielewiczach i wykonał nad lotniskiem wiązankę figur akrobacyjnych, jak gdyby wzywając Polaków do walki. Polacy 10 maja podjęli odwetową wyprawę bombową na lotnisko sowieckich myśliwców w Sołtanówce. Na bombardowanie poleciały cztery załogi na LVG C.VI:    
1) kpt. pil. Wł. Jurgenson?pchor. obs. T. Dzierzgowski;    
2) ppor. pil. F. Jach?ppłk. Wł. Anders dowódca 57 pułku piechoty (późniejszy generał);    
3) kpr. pil. Kruczek?sierż. obs. R. Święcicki;    
4) sierż. pil. B. Gallus?obserwator nieznany    
Dzięki sieci obserwacyjno meldunkowej polska formacja została przechwycona przez    
klucz trzech sowieckich myśliwców Nieuport 24 z 1 dywizjonu myśliwskiego pod dowództwem G. Sapożnikowa. Pozostali piloci rosyjskiego klucza to Sieriegin i Gwajta.     
Polacy zaobserwowali 4 nieprzyjacielskie myśliwce. Według rosyjskich źródeł polskie samoloty zrzuciły bomby w las, które nie wybuchły i zawróciły. Ze względu na to, że Gwjacie zacięły się karabiny, a Sieriegin posiadał na uzbrojeniu swojego Nieuporta nie synchronizowany karabin ponad górnym skrzydłem, z którego trudno było celować, atak na lecący na końcu polskiej formacji samolot przeprowadził dowódca sowieckiego klucza. Jego boczni pozorowali ataki naganiając w ten sposób Sapożnikowi polską maszynę na celownik. Polacy trochę inaczej opisali tę walkę, ponieważ wszystkie załogi 12 eskadry zameldowały o walkach z rosyjskimi myśliwcami, a na dodatek załoga ppor. pil. F. Jach i ppłk. Wł. Anders zameldowała zestrzelenie radzieckiego Nieuporta. Lecący na końcu polskiej formacji kpt. pil. Wł. Jurgenson (pilot myśliwski), według polskich źródeł, zaatakował wrogie samoloty i ściągnął na siebie ataki sowieckich myśliwców, ażeby ubezpieczyć odwrót swoich podkomendnych. Należy pamiętać, że leciał on na ciężkim samolocie zwiadowczym, który nie nadawał się do prowadzenia walk powietrznych. Po pewnym czasie został trafiony. To zmusiło jego i pchor. obs. T. Dzierzgowskiego do przymusowego lądowania po drugiej stronie frontu. Polaków po trudnej i długiej walce zestrzelił Sapożnikow, świadczy to o tym, że miał on do czynienia z trudnym przeciwnikiem. Wykonał on kilka ataków na polski aeroplan, aż trafił w przewód paliwowy. Nasza załoga dostała się do niewoli. T. Dzierzgowski przeżył niewolę, a Wł. Jurgenson został rozstrzelany przez czerezwyczjakę w Smoleńsku, ponieważ był kiedyś carskim oficerem. Czasowo dowództwo eskadry objął por. pil W. Rutkowski. Zestrzelenie rosyjskiego Nieuporta przez ppor. pil. F. Jacha i ppłk. Wł. Andersa jest trudne do rozstrzygnięcia. Radziecki artykuł z 1929 r. nic nie mówi o stratach sowieckich lotników w tej walce, ale ma on bardzo propagandowy charakter. Wielokrotnie są w nim podawane nieprawdziwe fakty i przemilczane straty własne. Można więc uznać, że Polacy uzyskali zwycięstwo prawdopodobne. W tym okresie czasu (brak daty) ppor. pil. F. Jach na samolocie Albatros D.III, wypożyczonym z 13 eskadry myśliwskiej zgłosił zestrzelenie sowieckiego Nieuporta nad lotniskiem w Sołtanówce. Rosyjscy historycy W. Kondratiew i M. Chajrulin twierdzą, że stoczył on walkę z G. Sapożnikowem, ale go nie zestrzelił. Obaj lotnicy stoczyli długą i nierozstrzygniętą walkę manewrową. Wykazali się przy tym niezwykłym kunsztem pilotażu. Do kolejnego spotkania z sowieckimi myśliwcami doszło 14 maja 1920 r., kiedy to załoga ppor. pil. F. Jach i por. obs. L. Loria powracając z lotu frontowego zostali zaatakowani nad Borysowem przez 3 sowieckie myśliwce typu Nieuport i Spad. Nieprzyjacielskie samoloty ścigały polską załogę, ale ta zdołała dolecieć i wylądować na lotnisku 14 eskadry wywiadowczej w Żodzinie. Startujące z tego lotniska alarmowo 2 myśliwce Spad 19 eskadry myśliwskiej przepędziły sowieckich lotników, a jednego z nich ppor. pil. S. Pawlikowski zmusił do przymusowego lądowania za frontem. Do starć z sowieckimi myśliwcami dochodziło rzadko, gdyż samoloty LVG C.VI, którymi dysponowała 12 eskadra, miały prędkość maksymalną zbliżoną do prędkości nieprzyjacielskich Nieuportów. Dlatego do walk powietrznych dochodziło wtedy, gdy myśliwce sowieckie zostały zaalarmowane na tyle wcześnie, by wznieść się powyżej pułapu przechwytywanych samolotów. W dniach od 10 do 20 maja 12 eskadra wykonała 34 loty w tym 10 z bombami w nocy. Zrzucono 440 kg bomb. Dnia 18 maja załoga por. pil. W. Rutkowski i sierż. obs. R. Święcicki współdziałała z piechotą w rejonie Jakszyc. Przy powrocie na lotnisko zepsuł im się silnik i lotnicy lądowali koło Szaciłek. Awaria została usunięta do następnego dnia. W czasie startu z powodu silnego bocznego wiatru samolot został doszczętnie rozbity w wypadku. W ostatniej dekadzie maja lotnicy jednostki wykonali aż 38 lotów bojowych ( 24 zwiadowcze, 11 z bombami, 3 połączone z fotografowaniem) i zrzucili 625 kg bomb. Z pośród pilotów w tym okresie najwięcej lotów wykonał sierż. B. Gallus, a w wśród obserwatorów ppor. A. Płachta. Współpraca z piechotą była utrudniona, ponieważ kiedy wojska naziemne wystrzeliwały umówioną rakietę sygnałową, to bolszewicy robili to samo. Dlatego wojska przekazywały umówione sygnały lotnikom przy pomocy wykładanych na ziemi płacht.     
W czerwcu eskadra nadal wspierała działania 14 DP na odcinku Berezyny, a jej nowym dowódcą został por. obs. Maksymilian Kowalewski. Z tego powodu, że 12 eskadra razem z 13 eskadrą jako jedyne jednostki lotnicze na tym odcinku frontu 4 armii dysponowały sprawnymi samolotami, spoczął na nich ciężar prowadzenia rozpoznania lotniczego. Do końca miesiąca obie jednostki wykonały około 50 lotów. W tym okresie załoga pchor. pil K. Burzyński i ppor. obs. A. Płachta zatopiła cały batalion bolszewicki usiłujący wpław przeprawić się przez Berezynę. Kiedy ruszyła sowiecka ofensywa na froncie północnym działalność 12 eskadry wywiadowczej zmalała ze względu na ciągłe zmiany lotnisk. W lipcu eskadra cofając się zmieniała co kilka dni swoje miejsce stacjonowania. Kolejno były to lotniska w Serebriance, Baranowiczach, Hajnówce, aż na początku sierpnia eskadra ulokowała się w Siekierkach pod Warszawą. Pomimo ciągłego odwrotu jednostka nie straciła swej zdolności bojowej, chociaż dysponowała 3 samolotami. Lotnicy wspierali piechotę, zwalczali pociągi i samochody pancerne nieprzyjaciela. W jednym z lotów został zniszczony nieprzyjacielski samochód pancerny przez ppor. pil. F. Jacha.     
Z nowego lotniska w Siekierkach eskadra wykonała do 10.08.1920 r. 20 lotów bojowych, przede wszystkim w rejon Mławy i Działdowa. W większości były to loty wywiadowcze. Jednostka otrzymała uzupełnienie w sprzęcie i w dniu 11.08.1920 r. w ramach reorganizacji lotnictwa przed kontrofensywą została przydzielona operacyjnie do 5 armii. W momencie rozpoczęcia bitwy warszawskiej 12 eskadra dysponowała 6 samolotami. Od 11 sierpnia intensywne działania bojowe prowadziła eskadra zwalczając przeprawy wroga na Narwi. Kolejnego dnia lotnicy z jednostki atakowali oddziały wroga w rejonie Pułtuska i Makowa Mazowieckiego. Podczas siedmiu lotów bojowych wykonanych w tych dniach załogi eskadry zrzuciły ponad 200 kg bomb. Podczas jednego z ataków 12 sierpnia został celnie ostrzelany i uszkodzony samolot z załogą sierż. pil. H. Kozanecki?ppor. obs. J. Roszkowski, przy czym obydwaj lotnicy zostali ranni. Pilot wprawdzie doprowadził maszynę do własnych linii, ale następnego dnia zmarł w warszawskim szpitalu. 16 sierpnia gdy rozpoczęło się natarcie 3 i 4 armii, 12 eskadra wywiadowcza wspólnie z 1 eskadrą i 13 eskadrą myśliwską zwalczały tego dnia pozycje nieprzyjaciela pod Pułtuskiem. Poszczególne załogi tak długo ponawiały ataki, aż jednostki piechoty nieprzyjaciela porzuciły okopy i rozpoczęły odwrót ścigane przez samoloty. W następnych dniach 12 eskadra prowadziła działania szturmowe w rejonach: Działdowa?17 i 18 sierpnia, Sierpca?19 sierpnia oraz Mławy i Bielska?20 sierpnia. Podczas jednego z lotów w tych dniach po przymusowym lądowaniu do niewoli trafili sierż. pil. A. Błażyński i sierż. obs. L. Hudzicki. Udało im się zmylić czujność straży sowieckiej i uciec do swoich. W dniach tych 12 eskadra zasłużyła sobie na miano najaktywniejszej eskadry bitwy warszawskiej. W dniach od 14.08.20 do 20.08.20 eskadra wykonała 38 lotów bojowych, wystrzeliła 15.000 szt. naboi i zrzuciła 875 kg bomb.     
W dniu 25 sierpnia w związku z zarysowaniem się nowej linii frontu, która przebiegała na zachód od Grodna przez Białowież, na wschód od Bugu do Opalina i dalej na Tyszowce, Naczelny Wódz zdecydował się przesunąć 12 eskadrę do dyspozycji 2 armii. W związku z nowym przydziałem 12 eskadra przeniosła się na lotnisko w Markowszczyźnie. W momencie rozpoczęcia bitwy nad Niemnem 10 września lotnicy eskadry jako pierwsi donieśli o zbliżaniu się oddziałów nieprzyjaciela na odcinku Lipsk?Kuźnica?Olesk. Podczas bitwy nad Niemnem eskadra wykonywała liczne ataki szturmowe i bombardowania na rzecz wojsk naziemnych. Na początku bitwy eskadra dysponowała 5 samolotami (3 LVG C.V, 1 LVG C.VI i rozbitym DFW C.V). W dniach od 10 do 20 września lotnicy jednostki wykonali 9 lotów wywiadowczych połączonych z rzucaniem bomb. Na przykład 15 września załoga pil. sierż. Makowski?popr. obs. Karpiński na samolocie LVG C.V wykonała lot zwiadowczy, który tak opisała w meldunku po locie:    
?Wzlot: Dwór Markowszczyzna g. 9.40?11.35. Zadanie: Wywiad: Olesk?Grodno?Lipsk. Grodno dworzec obrzucono 50 kg bomb (na dworcu jeden pociąg bez parowozu (ok. 20 wagonów), drugi pociąg bez parowozu (7 wagonów) i jeden parowóz z wagonem i pojedyńcze wagony).?     
21 września załoga pchor. pil. A. Katarzyński i pchor. obs. K. Szczepański została celnie ostrzelana w czasie atakowania ogniem km nieprzyjacielskiego balonu obserwacyjnego na uwięzi. Samolot został uszkodzony, a pilot ranny. Ciężko ranny pilot doprowadził uszkodzoną maszynę do lotniska w Markowzczyźnie, ale straciwszy przytomność rozbił ją w czasie lądowania. Sam zginął na miejscu, a pchor. Szczepański ranny w szczątkach samolotu podyktował oficerowi operacyjnemu eskadry meldunek., po czy dopiero pozwolił się odwieść do szpitala. 24 września samoloty eskadry wspierały działania piechoty w walce o miejscowość Juradę, która przechodziła z rąk do rąk w czasie całodziennych walk. Ogółem w czasie operacji niemeńskiej (od 5.IX do 15.X.1920 r.) 12 eskadra wykonała 41 lotów bojowych. Koniec działań bojowych zastał eskadrę na lotnisku w Lidzie, skąd w 1921 r. została ona skierowana do Warszawy, gdzie weszła w skład 1 pułku lotniczego.    
1 wielkopolska eskadra lotnicza?taka bowiem tradycyjna nazwa ustaliła się dla jednostki, pomimo przemianowania jej na 12 eskadrę?zajmuje w historii działań bojowych polskiego lotnictwa w latach 1919?1920 jedno z najzaszczytniejszych miejsc. Eskadra była świetnie zorganizowana i dość dobrze wyposażona jak na tamte czasy. Miała w swoich szeregach kilku doświadczonych lotników z czasów wielkiej wojny. Natomiast młody personel, który napłynął ze szkół lotniczych szybko się zaadaptował do warunków frontowych. Działalność eskadry była wysoko oceniana przez dowództwo. W ciągu wojny eskadra wykonała 515 lotów w czasie 756 godzin. Zdobyła wiele cennych informacji w czasie lotów rozpoznawczych i zrzuciła dużą ilość bomb zadając znaczne straty nieprzyjacielowi. Jej lotnicy zestrzelili na pewno 1 balon obserwacyjny nieprzyjaciela i prawdopodobnie jeden samolot myśliwski typu Nieuport. Eskadra zapłaciła za to życiem trzech poległych lotników i jednym zaginionym. Kilka osób z personelu latającego zostało ranionych.     
Twój komentarz:
Zdjęcie
    Lokalizacja
    Podgląd posta
    Powrót do tematówPowrót do wątku