W pogoni za Luftwaffe

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Uwaga! Dopisanie nowego wątku czy też tematu będzie skutkowało ujawnieniem Twojego IP.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody proszę zrezygnuj już teraz.
Dodanie wątku przez Ciebie będzie jednoznaczne ze zgodą na ujawnienie Twojego IP.
Imię i nazwisko
E-mail
OdpowiedĽ Lotnictwo w Wielkpolsce 1919-1920 (2018-05-01, 16:18)
Łukasz
JEDNOSTKI BOJOWE I ICH DZIAŁALNOŚĆ W LATACH 1919?1920.    
Zajęcie Ławicy i hali Zeppelina, gdzie zdobyto duże ilości sprzętu lotniczego, stworzyło podstawę do organizacji eskadr bojowych oraz szkół lotniczych. Dysponowano też szczupłymi kadrami personelu latającego. To pozwoliło już 7 stycznia wykonać lot sześcioma samolotami w barwach polskich nad Poznaniem. Jeszcze tego samego dnia o godz. 13?ej lotnicy niemieccy z Frankfurtu dokonali nalotu na Ławicę. Cztery ciężkie bombowce Gotha zrzuciły 6 bomb, od których spłonęły dwa baraki. 8 stycznia o 11.00 Niemcy dokonali ponowny nalot na poznańskie lotnisko. Tym razem został on odparty ogniem karabinów maszynowych. W wyniku ostrzału lotnicy wroga niecelnie zrzucili bomby po za lotniskiem. W wyniku tego w folwarku Strzeszynek, gdzie spadły bomby, zginęła jedna osoba, a trzy były ranne. Podczas drugiego nalotu jeden z samolotów niemieckich został uszkodzony i lądował przymusowo w okolicach Bledzewa. Niemiecka załoga zniszczyła samolot i próbowała uciec, ale została złapana. Niemcy nie dokonali już ponownych nalotów na Ławicę, ponieważ Polacy pod wpływem opinii publicznej umieścili w jednym z budynków lotniska internowanego b. dowódcę V Korpusu Armii gen. von Bock und Pollacha. Po uzyskaniu gwarancji, że Poznań nie będzie bombardowany zakładnika zwolniono. Akcje niemieckiego lotnictwa odbywały się natomiast na innych odcinkach frontu. One wpłynęły na to, że referat lotnictwa przy Dowództwie Głównym nalegał na jak najszybszy rozwój lotnictwa, ale 7.I.1919 r. na Ławicy nie było takiej ilości wyszkolonego personelu, aby można było obsadzić nawet jedną eskadrę. Dopiero trzeba było przystąpić do intensywnego treningu i szkolenia pilotów oraz obserwatorów.     
Do czasu uformowania pierwszej eskadry powstańczej ze składu 1 Kompanii Stacji Lotniczej w Ławicy, wyłoniono grupę bojową, składającą się z doświadczonych pilotów pod dowództwem sierż. pil. Pniewskiego. Grupa wspierała działania powstańców, głównie przez wykonywanie lotów zwiadowczych. Pierwszy taki lot został wykonany 17 stycznia 1919 r. przez sierż. obs. A. Płachtę i sierż. pil. A. Bartkowiaka. Dokonali oni rozpoznania w okolicach Leszna, gdzie toczyły się walki. Oczywiście lotnicy rozpoznawali także inne kierunki np. Noteć?Kcynia. Lotnicy z tej grupy na przełomie stycznia i lutego wykonywali też loty zwiadowcze nad Śląskiem, podczas których zrzucali ulotki i gazety dla ludności polskiej nad większymi miejscowościami. Oto jak wspominał jeden z takich lotów po 50 latach sierż. pil. Józef Jakubowski:    
?Gdzieś w pierwszych dniach lutego 1919 r. na samolocie myśliwskim Albatros D?III wykonałem trudny przelot na Śląsk i z powrotem. Linie frontu przeleciałem w rejonie Ostrowa, wziąłem kurs na Kluczbork, Oleśno, Bytom, gdzie zrzuciłem ostatnie ulotki i gazety i mniej więcej tą samą trasą powróciłem w rejon Ostrowa Wielkopolskiego. Obawiałem się lotnictwa niemieckiego działającego z Wrocławia, ale wszystko skończyło się szczęśliwie. Był to mój najdłuższy lot nad Śląsk. Pozostałe wykonywałem bliżej w kierunku na Wrocław i Opole. Były to loty o charakterze wywiadowczym na zlecenie dowództwa głównego w Poznaniu. Mimo że lotnicy niemieccy często latali nad południowym odcinkiem frontu wielkopolskiego, nie wypadło mi z nimi się spotkać w powietrzu.?     
Nie wiadomo ile dokładnie lotów wykonali członkowie tej grupy. Musiało być ich jednak dużo, ponieważ wspomniany wcześniej sierż. obs. Płachta pisał, że ?...stale odbywamy loty zwiadowcze. Z początkiem lutego odbyłem kilka takich lotów.? Działalność personelu tej grupy nie ograniczała się tylko do wykonywania zadań wywiadowczych. Na przykład pod koniec stycznia 1919 r. z jej składu zostały wydzielone dwa samoloty z obsługą do osłony Ostrowa Wielkopolskiego wobec powtarzających się nalotów niemieckich. Były to samoloty Fokker i L.V.G. pilotowane przez sierż. J. Napierałę i sierż. S. Łuczaka. Osłona tego ważnego węzła komunikacyjnego trwała kilka tygodni. Do walk powietrznych jednak nie doszło pomimo kilkakrotnych startów alarmowych. W tym samym czasie trwały prace przy organizacji liniowych jednostek powstańczego lotnictwa. 31 stycznia Dowództwo Główne b. zaboru pruskiego wydało rozkaz, który określił etat ?eskadry lotniczej polnej?. Eskadra miała posiadać 7 samolotów (5 wywiadowczych, 2 bojowe) i 2 rezerwowe. Etaty personelu latającego miały liczyć: 6 pilotów, 4 obserwatorów i 2 strzelców. Po za tym rozkaz szczegółowo wymieniał pozostałe etaty personalne i wyposażenie techniczne. Razem etat eskadry przewidywał 139 żołnierzy. W lutym gen. Macewicz przewidywał zorganizowanie pięciu eskadr lotniczych. W wyniku podjętych działań od 12 lutego do czerwca udało się sformować cztery ?wielkopolskie eskadry lotnicze?. Wkrótce zostały one wysłane na front.     
Piąta eskadra lotnicza nie została utworzona w ramach wojsk powstańczych, ale dopiero w 1920 r. w ramach zjednoczonego lotnictwa polskiego. Przyczyny tego nie są bliżej znane. Historią poszczególnych eskadr lotniczych omówimy osobno, co pozwoli dokonać oceny ich wartości bojowej.     
Kiedy zostały zorganizowane trzy pierwsze eskadry wielkopolskie, na przełomie maja i kwietnia powołano do życia ?Dowództwo I?szej Wielkopolskiej Grupy Lotniczej?, która dowodziła tymi eskadrami na froncie. Dowództwo grupy objął ppłk. Tadeusz Grochowalski, który w niedługim czasie przekazał dowództwo płk. pil. Marianowi Krzyczkowskiemu. W skład dowództwa grupy wchodziło 5 ?6 oficerów (we wrześniu 1919 r. sześciu, a w lutym1920 r. pięciu). Ze względu na to, że 1, 2 i 3 eskadry wielkopolskie działały na froncie Litewsko?Białoruskim, dowództwo I Grupy Wielkopolskiej Lotniczej weszło w skład Szefostwa Lotnictwa Frontu Litewsko?Białoruskiego, wraz z I Grupą Lotniczą (składającą się z 3 eskadr, a utworzoną na terenie byłej Kongresówki). Dowództwo grupy przez prawie cały czas stacjonowało w Mińsku, z wyjątkiem krótkiego okresu zimą na początku 1920 r., kiedy przebywało w Wilnie. Dowodziła ona trzema eskadrami wielkopolskimi, przydzielała im rejony działań i zadania do wykonania. Personel grupy zajmował się też załatwianiem spraw technicznych eskadr. Oficerowie?lotnicy z dowództwa grupy wykonywali niekiedy loty wywiadowcze. W kwietniu 1920 r. I Wielkopolska Grupa Lotnicza została przemianowana na VII dywizjon lotniczy, którego dowódcą został rtm. pil. A. Buckiewicz. Do jednostki tej włączono też dwie nowe eskadry 10 i 19, przez co straciła ona swój wielkopolski charakter. Cztery eskadry wielkopolskie utworzone w 1919 r. weszły we wrześniu tego roku w skład zjednoczonego lotnictwa polskiego, a w jego ramach w kwietniu 1920 r. otrzymały nowe numery taktyczne i nazwy, które ujednoliciły je w strukturze jednostek lotniczych. I tak odpowiednio każdej z eskadr nadano kolejno numer i nazwę:    
?I eskadrze wielkopolskiej?12 eskadra wywiadowcza    
?II eskadrze wielkopolskiej?13 eskadra myśliwska    
?III eskadrze wielkopolskiej?14 eskadra wywiadowcza    
?IV eskadrze wielkopolskiej?15 eskadra myśliwska.    
W roku 1920 r. w Poznaniu została utworzona 21?sza eskadra niszczycielska. A oto historia tych jednostek :    
Twój komentarz:
Zdjęcie
    Lokalizacja
    Podgląd posta
    Powrót do tematówPowrót do wątku