Między nami bomberami

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Uwaga! Dopisanie nowego wątku czy też tematu będzie skutkowało ujawnieniem Twojego IP.
Jeśli nie wyrażasz na to zgody proszę zrezygnuj już teraz.
Dodanie wątku przez Ciebie będzie jednoznaczne ze zgodą na ujawnienie Twojego IP.
Imię i nazwisko
E-mail
OdpowiedĽ Kto zestrzelił halifaksa... (2006-10-01, 10:36)
piotr
''Ja prosze o przypadki w ktorych lotnik wyskoczyl z samolotu, otworzyl spadochron i spadl martwy''; ''To wcale nie takie oczywiste o wlasnych silach wyskoczyc z samolotu, wyzwolic spadochron i umrzec w ciagu paru minut opadania ku ziemi'' - masz Wojtku zupelna racje. Natomiast ja chcialbym tu powolac sie na pewien przypadek, nie do konca jasny o ktorym wspominalem przy okazji innego tematu. Otoz, po powietrznej kolizji 26 stycznia 1943 W/O Wawrzyniec Jasinski samodzielnie opuscil Spitfire, otworzyl spadochron i opadl na nim a nastepnie byl widziany unoszony na falach kanalu. Do dinghy, ktora byla wowczas juz otwarta jednak sie nie dostal. Dlaczego?    
Piotr Kurylowicz sugeruje (podkreslam sugeruje) ze Jasinski mogl popelnic blad, otwierajac spadochron bezposrednio po zderzeniu i opuszczeniu maszyny. Przy wysokosci na jakiej sie znajdowal - dystans i czas opadania mogl okazac sie fatalny. Dlugi okres niedotlenienia mogl spowodowac zgon po wyladowaniu lub tez smierc przez zachlysniecie sie woda.    
To o czym tu pisze ma sie nijak do tematu i nie chcialbym od niego odbiegac. Jesli idzie o korowod pogrzebowy, moglby on wniesc do sprawy cos, gdyby udalo ci sie ustalic czy ktos z jego uczestnikow jeszcze zyje.    
Moze wyslij meila do Centrum Polski Podziemnej. Nie gwarantuje ze cos maja, ale czemu nie sprobowac?    
[email protected]
Twój komentarz:
Zdjęcie
    Lokalizacja
    Podgląd posta
    Powrót do tematówPowrót do wątku