W pogoni za Luftwaffe
Pokaż punkty

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Temat: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji (2009-11-15,00:21)

Witam wszystkich.    
Poszukuje informacji dotyczących życia oraz miejsca katastrofy samolotu P-11c pilotowanego przez ppor. pil. Anatola Witolda Piotrowskiego.    
    
Cała sprawa zaczęła się w 2004 roku. Będąc na pogrzebie Pana Gen. S. Skalskiego przypadkowo na Powązkach napotkałem zapomniany grób lotnika. Zainteresowała mię data śmierci umieszczona na zniszczonej tabliczce 2.09.1939.    
Pierwsze informacje o A. Piotrowskim pozyskałem z tego forum.    
Bardzo zbulwersował mnie stan mogiły i wraz z grupą kolegów z forum internetowego „IŁ2FB” postanowiliśmy posprzątać mogiłę, zafundować nową tabliczkę, oraz sporządzić dokładną biografię Piotrowskiego. Zebrałem już trochę informacji jednak nie są one kompletne i jest w nich wiele luk i sprzeczności.     
Wiadomo tylko ze został zestrzelony nad Legionowem-Jabłonną i samolot jego rozbił się w okolicach Jabłonny. Z uwagi, że A. Piotrowski urodził się w Wilnie moje poszukiwania do biografii wspomagał polonijny tygodnik „Nasz Czas” z Wilna oraz forum internetowe „Towarzystwa Przyjaciół Grodna i Wilna” niestety nie dało to żadnych pozytywnych efektów. Również bez efektów był apel wystosowany do mieszkańców Legionowa i Jabłonny opublikowany na łamach lokalnej gazety „To i owo” dotyczył on zebraniu wspomnień świadków lub relacji przekazanych na temat miejsca zdarzenia i okoliczności śmierci i ekshumacji A. Piotrowskiego. ·    
Poniżej pozwolę sobie przedstawić materiał, jaki udało się nam zebrać.    
Całość informacji na temat naszych poszukiwań można prześledzić na stronie forum     
81.210.9.116/~apacz/smf/index.php/topic,3522.0.html    
Zamieszczone są tam zdjęcia oraz opis naszych poszukiwań.    
    
Książka pt. „Pamięci lotników polskich poległych w wojnie 1939-45” tom I, praca zbiorowa wydana 2004 roku przez Bellonę.    
Znalazłem w niej notę biograficzną Piotrowskiego oto ona:    
”Ppor. pil. Anatol Witold Piotrowski    
Urodzony 15 IV 1913 r. w Wilnie. Absolwent IX promocji SPL w Dęblinie z 12 lokatą.    
Mianowany ppor. pil. i skierowany do 143 Esk. Myśliwskiej 4 PL w Toruniu.    
Przeniesiony do 152 Esk. Myśliwskiej 5 PL w Lidzie. Studiował na Uniwersytecie im. Stefana Batorego w Wilnie, na Wydziale Sztuk Pięknych pod kierunkiem prof. Ślendzinskiego.     
Był autorem projektu odznaki 151 Esk. Myśliwskiej (przyjętej następnie przez 317 Dywizjon Myśliwski w Wielkiej Brytanii). Uczestniczył w wojnie obronnej w składzie 152 Esk. Myśliwskiej lotnictwa armii „Modlin”. 1 września 1939 ” brał udział w ataku na bombowce niemieckie, zestrzelił jeden samolot. Zestrzelony w rejonie Jabłonny koło Warszawy w wyniku walki powietrznej z myśliwcami osłony. Pośmiertnie odznaczono go Krzyżem Walecznych (R-z NW PSZ na Zachodzie nr 5/41).    
Miejsce spoczynku: Cmentarz Wojskowy na Powązkach, grób nr 4, rząd 1, kwatera A10.”    
    
Za: J. Pawlak, Wrzesień 1939. Polskie eskadry w Wojnie Obronnej, W-wa 1991    
Piotrowski Anatol Witold - ppor. pil. (1912 - 1 IX 1939), zestrzelony w walce z niemiecką wyprawą bombową nad miastem Jabłonna k. W-wy. Zaliczono mu 1 samolot.     
    
Zginął 1 września pamiętnego roku 39, broniąc Warszawę przed niemieckimi bombowcami. Jego 152. Eskadra Myśliwska wystartowała do boju ok. godz. 16, zaalarmowana informacją o zbliżającym się zgrupowaniu obcych samolotów lecących na Modlin. Lotnisko w Szpondowie opuściły trzy klucze P.11, jednym z nich dowodził ppor. Anatol Piotrowski. Gdy osiągnęli planowaną wysokość 3000 m i miejsce zgrupowania, do Modlina zbliżał się jeden z członów niemieckiej wyprawy bombowej. Dwa klucze(w tym Piotrowskiego) rzuciły się na bombowce. Modlin osłaniał tylko jeden klucz. Ten po kilkunastu minutach skierował się na grupę pięciu He111.Wystraszyli na tyle Niemców, że ci zrzucili bomby na pobliskie pola i uciekli na płn. Tymczasem dwa pierwsze klucze, dopędziły jedną z formacji bombowców nad Warszawą. Tutaj po dłuższej walce udało się zestrzelić 4 niemieckie samoloty. Ppor. Piotrowski sam zestrzelił jednego Do 17, został jednak trafiony serią, która zapaliła jego P.11.    
Pochowano go w miejscu upadku. Dopiero po wojnie, szczątki ppor. Piotrowskiego przeniesiono na Powązki. Spoczywa w sektorze A10.    
    
Inna wersja z www.historie-asow.elk.com.pl/1sept/1sept_.htm    
Piloci 152 EM czekali na sygnał startu od rana, jednak dopiero około godz. 16 do jednostki dotarł pierwszy meldunek o nieprzyjacielu: duże zgrupowanie samolotów Luftwaffe zbliżało się do Modlina. Natychmiast, do osłony miasta, wystartowało 9 P.11. W chwili, gdy piloci dostrzegli wroga, klucze por. Mariana Imieli i ppor. Anatola Piotrowskiego zapomniały o podstawowym zadaniu i ruszyły w pogoń. Dogonili niemieckie samoloty pod Warszawą, w rej. Jabłonny i Legionowa. Pierwszy zaatakował ppor. Piotrowski i celną serią ugodził, He 111, który runął do ziemi. Ogień niemieckiego strzelca pokładowego okazał się jednak celny - P.11 zaczęła gwałtownie się zniżać i pilot szykował się do lądowania. Nie zdążył: z chmur wypadły Bf 109 i tuż nad ziemią zapaliły samolot Polaka. Pilot nie uratował się. Inny z lotników 152 EM, ppor. Jan Bury-Burzymski, w pionowym ataku w rej. Buchnika zestrzelił He 111. Eskadra zniszczyła jeszcze wspólnie z pilotami BP 4 samoloty i po godzinie wróciła na lotnisko.    
    
Pismo „Militaria” (wydanie marcowo-kwietniowe)    
Tytuł artykułu "Operacje powietrzne luftwaffe 1 września 1939, cześć 3: działania popołudniowe w strefie 1 floty powietrznej” autor M.Emmerling.     
”(...)Ok. godz. 17.00 osłona myśliwska starła się z samolotami należącymi do brygady pościgowej, która ostatecznie wysłała do walki 30 pzl-i. Pierwsza stratę odnotowała jednak 152 esk. myśl., Której 9 pzl-i już nieco wcześniej nawiązało kontakt ogniowy z nadciągającymi formacjami luftwaffe. Podczas próby podejścia do bombowych heinkli koło Jabłonnej poległ ppor. Piotrowski, (na P-11 z numerem bocznym 3) zestrzelony o godz. 16.55 przez Lt. Gutezeita z 3./Jg21.(...) "     
    
W porównaniu tych tekstów wynikają pewne różnice.    
    
1. Daty śmierci, na tabliczce na grobie jest 2.09.1939 a wszystkie dane wskazują, że zginął 1.09.1939r.    
2. Data urodzenia 1.03.1912 czy 15 04 1913 lub jak wynika z tabliczki na grobie 1911r.    
3. Co oznacza słowo „Purus” umieszczone w nawiasie za nazwiskiem.    
    
Proszę szanownych forumowiczów o pomoc w rozwikłaniu tych nieścisłości. Będę bardzo wdzięczny za każdą informację, która pomoże w sporządzeniu biografii tego lotnika.    
    
Przy okazji poszukiwań informacji o A. Piotrowskim udało mi się zlokalizować lotnisko polowe w Poniatowie, z którego w dniach od 29 VIII - 4 IX 39 do lotów w obronie nieba nad Warszawą operowały 113, 114 i 123 Eskadry Myśliwskie. Przeprowadziłem nawet kilka rozmów z okolicznymi mieszkańcami, ale niestety mało, kto już dzisiaj pamięta tamte lata.     
Moim zdaniem miejsca takie jak lotnisko polowe w Poniatowie oraz miejsce śmierci A. Piotrowskiego powinny być otoczone opieką i przywrócone do pamięci. Kilkadziesiąt lat wypaczania historii w PRL poczyniło wielkie spustoszenie w naszej świadomości historycznej i powinniśmy takie miejsca obdarzać szczególną troska i opieką.     
    
Z poważaniem E. Wysocki    
[email protected]    
    
    
    
    
    
    
    



Eligiusz WysockiDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 110, strona 5 z 11
«  -  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  -  »

(70) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2007-08-22, 13:16 :
Panie Grzegorzu,    
    
Cytat:
Proszę przyjąć do wiadomości i przekazać po tamtej stronie granicy, że nie damy sobie wmówić pewnych spraw.
    
    
Po tamtej stronie granicy? Komu przekazac? ...sobie wmowic? Nie rozumiem...    
    
Cytat:
ale proszę już na przyszłość nie wypisywać takich głupstw, jakie teraz Pan broniąc się napisał.
    
    
Dlaczego ja mam sie przed czyms bronic? Nie rozumiem...    
I tutaj od razu odpowiem na pytanie Pana Wojtka. Moja narodowosc nie odgrywa dla mnie zadnej roli. I to jest wlasnie to, czego wiekszosc Panow na tym forum nie potrafi zrozumiec.    
    
Cytat:
Niemcy wywołali tę wojnę i zostali ukarani.
    
    
Niemcy rozpoczeli dzialania wojenne i zostali za to ukarani. Uzycie nieco innego slowka i powazna roznica, prawda?    
    
Cytat:
To nie polskie wojska wkroczyły do Rzeszy, nie polski rząd wysuwał roszczenia terytorialne,
    
    
Z pierwszym sie zgadzam. Ale jakie roszczenia terytorialne? Z tego co pamietam Gdansk byl "wolnym miastem" i wtenczas powaznym problemem dla ubu stron. Niemcy mieli pomysl na rozwiazanie tego problemu, Polacy nie mieli na to zadnego pomyslu.    
    
Cytat:
a w efekcie nie polscy żołnierze i funkcjonariusze mordowali Niemców, tylko było na odwrót.
    
    
Ostroznie, ostroznie. Ktory okres ma Pan na mysli?    
1.Przed kampania wrzesniowa.    
2.W trakcie kampanii wrzesniowej.    
3.Po kampanii wrzesniowej.    
???    
    
Cytat:
zdradzając nie tylko Polskę
    
    
Z tym sie zgadzam. I ten watek trzeba dalej rozwinac. W 1939 r. Polska dala sie zupelnie niepotrzebnie popchnac w ostrze noza. Moim zdaniem wszystkie decyzje Becka gdzies od lutego/marca 1939 r. byly wrecz katastrofalne. I te rzeczy trzeba tez widziec. To nie byly jakies glupstwa, lecz decyzje z powaznymi konsekwencjami.    
Najbardziej martwi mnie jednak to, ze z tych doswiadczen nie wyciagnieto odpowiednich wnioskow. Jak to sie mowi? Ludzie ciagle popelniaja te same bledy.    
    
Cytat:
Dlatego proszę zrozumieć nasze oburzenie, gdy przypisuje się nam czyny popełnione przez innych.
    
    
Nie potrafie tego zrozumiec, bo nic takiego nie mialo tu miejsca.    
Marius EmmerlingDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(69) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2007-08-22, 13:15 :
No, poużywali sobie, poskakali, potupali nóżką i co? I pan Emmerling dalej robi za eksperta.    
Grzesiu, nie wykazuj panu Emmerlingowi kłamstw i nie wypisuj kto kogo mordował, bo pan Emmerling to doskonale wie. Problem polega na tym, żeby inni o tym wiedzieli - Emmerling publikował tu i ówdzie. a z braku kontrreakcji na polu międzynarodowym te bzdury przechodzą.    
Zastanów się lepiej dlaczego tak robi. Co nieco w nerwach nam o sobie opowiedział i przynajmniej wiemy, że nie chce się przyznać do narodowości (albo narodowość do niego). Temat ten jest zatem dla niego drażliwy, ale jak sam podkreśla, jest "Europejczykiem". Idąc tym tropem i podobieństwem do artykułu o Jasnej Górze, poprzez stronę fundacji Medientandem medientandem.pl/fundacja/index.php wchodzimy na stronę fundacji Adenauera www.kas.de/proj/home/home/48/8/index.html . Czytamy tam identyczne w swej wymowie wypowiedzi w stylu: „Jedność Europy była marzeniem nielicznych i nadzieją wielu. Dziś jest dla wszystkich koniecznością.” Pod tym, jedno z pierwszych nazwisk jakie widzimy, to niejaki Hans-Gert Pöttering. Brzmi znajomo?    
Więcej dużo bardziej interesujących ciekawostek opowiem Ci jak się zobaczymy. ;)
Franek
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(68) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2007-08-22, 09:18 :
Panie Mariuszu,    
faktem jest, że temat nie poszedł we właściwą stronę, ale cieszę się, że przy okazji wyjaśniliśmy sobie trochę spraw. Daję już spokój temu, ale proszę już na przyszłość nie wypisywać takich głupstw, jakie teraz Pan broniąc się napisał.     
    
Cytat:
Jesli dobrze pamietam min. Beck zaczal grozic slowami "To proste: bedziemy sie bic!". To bylo w marcu 1939 r., kiedy nie bylo jeszcze mowy o niemieckich planach ataku na Polske.     
Z gwarancjami dwoch mocarstw europejskich to faktycznie nawet dobrze wygladalo. Bylby niezly podzial. No ale wypadki potoczyly sie tak jak sie potoczyly...
    
    
Proszę przyjąć do wiadomości i przekazać po tamtej stronie granicy, że nie damy sobie wmówić pewnych spraw. Niemcy wywołali tę wojnę i zostali ukarani. To nie polskie wojska wkroczyły do Rzeszy, nie polski rząd wysuwał roszczenia terytorialne, a w efekcie nie polscy żołnierze i funkcjonariusze mordowali Niemców, tylko było na odwrót.     
Co do naszych sojuszników, to nie tylko my zostaliśmy mocno skarceni, za ich zdradę, ale oni sami. A co śmieszniejsze, to obaj agresorzy, Niemcy i Sowiecka Rosja, sami skoczyli sobie do gardła. Alianci pokazali swoje oblicze po raz drugi w 1943 roku, zdradzając nie tylko Polskę i to rządy Anglii i USA są w dużej mierze winne wielu ofiarom w tej wojnie, i to przez zaniechanie.     
    
Niemcy mieli więcej szczęścia niż rozumu w tej wojnie. Bo, gdyby alianci we wrześniu ruszyli Wielka Rzesza padła by po kilku miesiącach. I gdyby Rosjanie zdążyli ze swoim atakiem na Niemcy przed 22 czerwca 1941 roku, też by się jeno pył ostał. Dla Polski i tak nie miałoby to żadnego znaczenia, bo jedna i druga nacja są siebie warte.     
    
Dlatego proszę zrozumieć nasze oburzenie, gdy przypisuje się nam czyny popełnione przez innych.    
Pozdrawiam    
Grześ     
Grześ
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(67) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2007-08-22, 05:33 :
Ciesz sie Pan, ze Pana Szczepanem lub Kazimierzem nie nazwano... to by dopiero byl teraz problem.
polskoniemieckiepojednanie
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(66) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2007-08-22, 02:45 :
Cytat:
Panie Wojtku,     
w Niemczech wolaja na mnie Marius, w Polsce Mariusz.     
Wystarczy?
    
    
Nie, ponieważ zapytałem jak określa Pan swoją narodowość, a nie jak inni wołają na Pana.
WojtekDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(65) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2007-08-21, 18:29 :
Z jakiej historii, Herr Emmerling? Z Pańskiej? Proszę uprzejmie, czuję się zaszczycony. Pan, przepraszam ma ludzi za idiotów? Jasne, że tak! Inaczej nie wstawiałby takiego kitu publicznie!
piotr
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(64) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2007-08-21, 18:14 :
Wiedzialem, ze zaraz beda sie zglaszac "historycy", dla ktorych 1 wrzesnia zapalilo sie swiatlo.    
Z historii 1939 r. pala Panie Piotrze. No i z maty tez. Rok ma 12 miesiecy, nie 4.    
Marius EmmerlingDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(63) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2007-08-21, 17:43 :
Już niebawem na półkach księgarskich - wspomnienia ministra Becka pt. ''Jak rozpętałem II wojnę swiatową'' z obszernym wstępem pana Emmerlinga. Kolejna biała plama już białą nie jest. Brawo!
piotr
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(62) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2007-08-21, 17:32 :
    
Cytat:
Cytat:    
Gdyby mnie "zniemczono" - domyslam sie co Pan masz na mysli, napisalbym w moich pracach, ze polscy mysliwcy nie zestrzelili kompletnie nic!!! Calkiem proste.     
    
    
Czyli przyznał Pan w końcu, że jednak bliskość tzw. cywilizacji zachodniej, a w tym przypadku niemieckiej, zmieniło Pana perspektywę tak bardzo, że Pan pozwalasz na rozważanie uznania kilku zestrzeleń. Ale gdybyś Pan już był niemieckim historykiem, to za cholerę byś Pan nic nie uznał.
    
    
Pozwole sobie przypomniec, ze wprowadziles Pan pojecie "zniemczenie". O historykach jako takich nie bylo mowy. No chyba, ze chodzi o "zniemczonych" historykow.(?)    
Nie wiem tez co Auschwitz ma wspolnego z kampania wrzesniowa. No chyba, ze chodzi Panu o zestrzelenie Stukasa 2 wrzesnia przez dyon III/2. Ten Stukas spadl faktycznie w rejonie Auschwitz.    
    
Cytat:
Bardzo trudno mi to napisać, ale akurat Niemcy padli ofiarą siebie samych, bo kto sieje wiatr ten zbiera burzę...
    
    
Jesli dobrze pamietam min. Beck zaczal grozic slowami "To proste: bedziemy sie bic!". To bylo w marcu 1939 r., kiedy nie bylo jeszcze mowy o niemieckich planach ataku na Polske.    
Z gwarancjami dwoch mocarstw europejskich to faktycznie nawet dobrze wygladalo. Bylby niezly podzial. No ale wypadki potoczyly sie tak jak sie potoczyly...    
Moze jednak powrocimy do lotnictwa?    
    
Cytat:
A może niemieccy lotnicy byli tak kiepsko wyszkolenie?
    
    
W duzej mierze tak. Byli po prostu zieloni. Ich sprzet nie mozna tez porownywac do tego, co fruwalo niedawno np. nad Irakiem.    
Marius EmmerlingDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(61) Re: Ppor. Anatol Piotrowski - szukam informacji z dnia 2007-08-21, 15:05 :
Panie Mariuszu (ponoć tak w Polszcze na pana wołają, zawołam i ja),    
    
Cytat:
Ekscytujesz sie Pan jakims wyrywkiem z regionowej gazetki szkolnej z 1998 r.
    
Sprawę tę rozpatrywano w Polskim Sejmie, ale może z perspektywy Rzeszy faktycznie mamy do czynienia z ruchawką regionalną.    
    
Cytat:
Przypominasz Pan sobie wlasciwie kiedy Polska wstapila do Unii?
    
Chociaż chciałby zapomnieć tę nieszczęsną datę, to nie mogę... ale to nic nie zmieniło, wręcz przeciwnie roszczenia zaczęły się teraz w tamtym i tym roku... Panie Mariuszu, toż to było kilka dni temu?     
    
Cytat:
Gdyby mnie "zniemczono" - domyslam sie co Pan masz na mysli, napisalbym w moich pracach, ze polscy mysliwcy nie zestrzelili kompletnie nic!!! Calkiem proste.
    
Czyli przyznał Pan w końcu, że jednak bliskość tzw. cywilizacji zachodniej, a w tym przypadku niemieckiej, zmieniło Pana perspektywę tak bardzo, że Pan pozwalasz na rozważanie uznania kilku zestrzeleń. Ale gdybyś Pan już był niemieckim historykiem, to za cholerę byś Pan nic nie uznał. Piękną mamy wizję wspólnej historii tej polskiej i tej jedynie właściwej niemieckiej. I to jest całkiem proste. Jeno cosik Szkopom wycięto numer i wstawiono w Auschwitz "niemiecki", to i ciężko będzie się z tego wywinąć. Ale co tam, dadzą radę...    
    
Cytat:
Ponadto Polacy nie byli jedynymi ofiarami w tej wojnie.
    
Ależ Panie Mariuszu, zgadzam się z Panem w całej rozciągłości (chociaż raz!). Dużo nacji się załapało na tę wojenkę, które zostały przetrzebione. Bardzo trudno mi to napisać, ale akurat Niemcy padli ofiarą siebie samych, bo kto sieje wiatr ten zbiera burzę... I jeszcze jedno, nie zastaliśmy ich przy barciach, na ich własnej ziemi, tylko skrwawili naszą ziemię i ponieśli karę. I nie jest mi ich żal.    
    
Apropos dystansu, czy Pan przyznałeś się do błędów wytkniętych w swoich publikacjach? Nie reagujesz Pan bardzo ostro, a to jest tylko krytyka pańskiej wersji wydarzeń, a nie negowanie morderstw Niemców - przez przypadek, roztargnienie..     
Ciekawe nie znalazł Pan żadnego papieru potwierdzającego zbrodniczą działalność Luftwaffe, a ofiar się namnożyło, że hej. Czyżby w niemieckiej nie było dyscypliny? A może niemieccy lotnicy byli tak kiepsko wyszkolenie?    
    
    
Grześ
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 110, strona 5 z 11
«  -  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  -  »

Powrót do tematów Powrót do Myśliwców