Między nami bomberami
Pokaż punkty

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Temat: Kto zestrzelił halifaksa... (2013-09-07,10:36)

...sierż. pil. Leszka Owsianego? Gdzieś obiło mi się nazwisko niemieckiego pilota: Lt. Gustav Fransci - jako rzekomo odpowiedzialnego za zestrzelenie samolotu i zabicie wiszącego na spadochronie Stefana Bohanesa... Czy ktoś z Szanownych Forumowiczów może napisać coś więcej na ten temat?
WojtekDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 47, strona 4 z 5
«  -  1  2  3  4  5  -  »

(17) Re: Kto zestrzelił halifaksa... z dnia 2006-10-02, 01:42 :
Franku, czy to zle ze Wojtek stara sie dowiedziec czegos na wlasna reke. Sam wiesz ze dociekanie pewnych spraw daje wieksza satysfakcje, jesli opiera sie na wlasnym dochodzeniu niz czekaniu az ktos cos napisze. Nawet jesli wspominana historia opracowywana jest ''w najdrobniejszych szczegolach''.    
Jesli idzie o zdjecie: czasem prawda tkwi w szczegolach. Co ono nam mowi? Ano to, ze grupa osob, ktora widziala cialo Bohanesa (i ewentualne slady po pociskach z Ju88/ flaku) jest wieksza niz tylko nieokreslona grupa ''podziemia'', ktora zwloki znalazla. Banalne? Moze nie do konca...
piotr
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(16) Re: Kto zestrzelił halifaksa... z dnia 2006-10-02, 00:59 :
Panowie, a może dosyć ssania brudnych paluchów? Na pewno były sporządzone odpowiednie dokumenty i trzeba teraz do nich dotrzeć. Ot co. Zresztą z tego co wiem, to historia ta jest opracowywana w najdrobniejszych szczegółach. Zobaczymy co z tego wyniknie.    
Ze zdjęcia nic nie wynika, natomiast wcale nie jestem pewien, czy internet jest dobrym miejscem na jego zamieszczanie. Nie chciałbym, żeby się wkrótce znalazło na jakiejś stronie dla degeneratów.
Franek
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(15) Re: Kto zestrzelił halifaksa... z dnia 2006-10-02, 00:20 :
Może zbyt daleko odchodzimy od tematu, ale prosze kolejny przykład:    
    
12.10.1941 r. w walce z Bf 109 w rej. Bir Sheferzen został zestrzelony Sgt Parker z 3. RAAF Sqd. Jego Tomahawk został trafiony w silnik i kabinę. Australijczyk wyskoczył ze spadochronem, ale zmarł zanim dotarł do ziemi. Na jego ciele stwierdzono rany postrzałowe.    
    
Wracając do meritum:    
    
Należy brać pod uwagę także różne inne przyczyny - jakie mogłyby doprowadzić do śmierci polskiego lotnika (mimo stwierdzenia ran postrzałowych, czy też obecności odłamków w ciele), np. nie do końca prawidłowo otwarty spadochron, uderzenie w element samolotu i utarta przytomności (śmierć).    
    
Proponuję, abyś wszedł na forum "II wojna światowa" i poszukał kontaktu z ludźmi którzy mają informacje na temat działalności struktur podziemia w rejonie kraksy tego Halifaxa. Zajrzyj też do literatury na temat działalności AK i BCh w Krakowskiem, szczególnie w rej. Olkusza.     
    
www.dws.org.pl/index.php?redir=1    
    
Pzdr.
Artur P.
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(14) Re: Kto zestrzelił halifaksa... z dnia 2006-10-01, 23:41 :
''Ja prosze o przypadki w ktorych lotnik wyskoczyl z samolotu, otworzyl spadochron i spadl martwy''; ''To wcale nie takie oczywiste o wlasnych silach wyskoczyc z samolotu, wyzwolic spadochron i umrzec w ciagu paru minut opadania ku ziemi'' - masz Wojtku zupelna racje. Natomiast ja chcialbym tu powolac sie na pewien przypadek, nie do konca jasny o ktorym wspominalem przy okazji innego tematu. Otoz, po powietrznej kolizji 26 stycznia 1943 W/O Wawrzyniec Jasinski samodzielnie opuscil Spitfire, otworzyl spadochron i opadl na nim a nastepnie byl widziany unoszony na falach kanalu. Do dinghy, ktora byla wowczas juz otwarta jednak sie nie dostal. Dlaczego?    
Piotr Kurylowicz sugeruje (podkreslam sugeruje) ze Jasinski mogl popelnic blad, otwierajac spadochron bezposrednio po zderzeniu i opuszczeniu maszyny. Przy wysokosci na jakiej sie znajdowal - dystans i czas opadania mogl okazac sie fatalny. Dlugi okres niedotlenienia mogl spowodowac zgon po wyladowaniu lub tez smierc przez zachlysniecie sie woda.    
To o czym tu pisze ma sie nijak do tematu i nie chcialbym od niego odbiegac. Jesli idzie o korowod pogrzebowy, moglby on wniesc do sprawy cos, gdyby udalo ci sie ustalic czy ktos z jego uczestnikow jeszcze zyje.    
Moze wyslij meila do Centrum Polski Podziemnej. Nie gwarantuje ze cos maja, ale czemu nie sprobowac?    
[email protected]
piotr
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(13) Re: Kto zestrzelił halifaksa... z dnia 2006-10-01, 23:16 :
Cytat:
rannym Bohanesie jeszcze w Wellingtonie...
    
...ma być: Halifaksie.
Wojtek
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(12) Re: Kto zestrzelił halifaksa... z dnia 2006-10-01, 23:15 :
Cytat:
    
28.08.1940. Lt. Hans-Herbert Landry z Stab I./JG 3 został zestrzelony i poważnie ranny w walce powietrznej koło Dover. Wyskoczył lecz zmarł w wyniku obrażeń 23 września. Istnieje cała seria zdjęć pokazująca członków Home Guard starających się udzielić pomocy nieprzytomnemu lotnikowi na ziemi, tuż po wylądowaniu.     
    
31.08.1940. Oblt. Hasso von Perthes St.K. 3.(J)/LG 2 został zestrzelony i po wylądowaniu w stanie ciężkim przewieziony do szpitala, gdzie zmarł 14 września. Oficerowie wywiadu sporządzili notatkę nastepującej treści (tylko fragment):     
"Oblt. Hasso von Perthes, w stanie krytycznym po odniesionych ranach. Wylądował o godz. 18:45. Odniósł liczne rany od pocisków km-ów i być może też ognia artylerii plot."     
    
Takie wypadki można mnożyć i mnożyć - wystarczy sięgnąć chociażby do literatury.     
    
    
Ale to nie odpowiedź na moje pytanie. Oni zmarli dość długo po swoim lądowaniu, czas liczony w tygodniach. Ja proszę o przypadki w których lotnik wyskoczył z samolotu, otworzył spadochron i spadł martwy (nie "rozstrzelany" w powietrzu). Tak się stało ze Stefanem Bohanesem...    
    
To wcale nie takie oczywiste o własnych sił wyskoczyć z samolotu, wyzwolić spadochron i umrzeć w ciągu paru minut opadania ku ziemi... Dlatego bardzo wątpię w wersję o rannym Bohanesie jeszcze w Wellingtonie...    
    
Cytat:
Czy istnieje jakiś dokładny opis zwłok denata, względnie materiał fotograficzny?
    
    
Jedno dobrej jakości zdjęcie poniżej + kilka korowodu pogrzebowego z zamkniętą trumną, które nic do tematu nie wnoszą.
WojtekDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(11) Re: Kto zestrzelił halifaksa... z dnia 2006-10-01, 23:09 :
A i pamiętajcie Panowie, że Fransci zasiadał za sterami Ju 88 - trzeba wziąć pod uwagę obrażenia jakie mogło spowodować ciężkie uzbrojenie tej maszyny. Czy istnieje jakiś dokładny opis zwłok denata, względnie materiał fotograficzny?
Artur P.
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(10) Re: Kto zestrzelił halifaksa... z dnia 2006-10-01, 22:55 :
A choćby dwa przykłady z końca sierpnia 1940 r.    
    
28.08.1940. Lt. Hans-Herbert Landry z Stab I./JG 3 został zestrzelony i poważnie ranny w walce powietrznej koło Dover. Wyskoczył lecz zmarł w wyniku obrażeń 23 września. Istnieje cała seria zdjęć pokazująca członków Home Guard starających się udzielić pomocy nieprzytomnemu lotnikowi na ziemi, tuż po wylądowaniu.    
    
31.08.1940. Oblt. Hasso von Perthes St.K. 3.(J)/LG 2 został zestrzelony i po wylądowaniu w stanie ciężkim przewieziony do szpitala, gdzie zmarł 14 września. Oficerowie wywiadu sporządzili notatkę nastepującej treści (tylko fragment):    
"Oblt. Hasso von Perthes, w stanie krytycznym po odniesionych ranach. Wylądował o godz. 18:45. Odniósł liczne rany od pocisków km-ów i być może też ognia artylerii plot."    
    
Takie wypadki można mnożyć i mnożyć - wystarczy sięgnąć chociażby do literatury.    
    
Pzdr.    
Artur P.
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(9) Re: Kto zestrzelił halifaksa... z dnia 2006-10-01, 22:35 :
Wojtku, czy nie byloby warto wybrac sie do Latki? Ze zdjec z pogrzebu Bohanesa widac, ze na ceremonii byla cala wies. Moze ktos z mlodszej generacji zyje jeszcze i cos pamieta. Tym bardziej, ze Bohanes widoczny jest na zachowanych fotografiach w otwartej trumnie i to dosc blisko.    
''wiec po coz mial marnowac amunicje na skoczka?" - z tych samych pewnie, co ''marnowal'' ja na Halifaxa. Nie bylby pierwszym strzelajacym do skoczka...
piotr
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(8) Re: Kto zestrzelił halifaksa... z dnia 2006-10-01, 22:33 :
Cytat:
Nie chcę okazywać się jakimś germanofilem, ale radziłbym mniej emocjonalne podejście do zagadnienia. A twoje porównanie - to tak (że posłużę sie przykładem z innej beczki) jakby stawiać na równi członka AK-WiN i funkcjonariusza UB - niby obaj Polacy, ale...
    
    
Tu nie chodzi o emocjonalne podejście czy porównywanie, tylko o sprawę brakującej amunicji i "marnowanie" jej na bezbronnych ludzi - bo o tym pisałem.    
    
Cytat:
Znane są przypadki, kiedy ciężko ranny lotnik wydostawał się ostatkiem sił z samolotu, otwierał spadochron i niedługo potem umierał w wyniku odniesionych obrażeń (często jeszcze w powietrzu).
    
    
No właśnie - ale jakieś konrety nazwiska, daty ;)?
WojtekDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 47, strona 4 z 5
«  -  1  2  3  4  5  -  »

Powrót do tematów Powrót do Myśliwców