Między nami bomberami
Pokaż punkty

.: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :: Forum dyskusyjne :.
Temat: Kto zestrzelił halifaksa... (2013-09-07,10:36)

...sierż. pil. Leszka Owsianego? Gdzieś obiło mi się nazwisko niemieckiego pilota: Lt. Gustav Fransci - jako rzekomo odpowiedzialnego za zestrzelenie samolotu i zabicie wiszącego na spadochronie Stefana Bohanesa... Czy ktoś z Szanownych Forumowiczów może napisać coś więcej na ten temat?
WojtekDodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 47, strona 5 z 5
«  -  1  2  3  4  5  -  »

(7) Re: Kto zestrzelił halifaksa... z dnia 2006-10-01, 22:29 :
Cytat:
Nie chcę okazywać się jakimś germanofilem, ale radziłbym mniej emocjonalne podejście do zagadnienia. A twoje porównanie - to tak (że posłużę sie przykładem z innej beczki) jakby stawiać na równi członka AK-WiN i funkcjonariusza UB - niby obaj Polacy, ale...
    
    
Tu nie chodzi o emocjonalne podejście czy porównywanie, tylko o sprawę brakującej amunicji i "marnowanie" jej na bezbronnych ludzi - bo o tym pisałem.    
    
Cytat:
Znane są przypadki, kiedy ciężko ranny lotnik wydostawał się ostatkiem sił z samolotu, otwierał spadochron i niedługo potem umierał w wyniku odniesionych obrażeń (często jeszcze w powietrzu).
    
    
No właśnie - ale jakieś konrety nazwiska, daty ;)?
WojtekDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(6) Re: Kto zestrzelił halifaksa... z dnia 2006-10-01, 22:15 :
Obawiam się, że w tym, jak i w wielu innych przypadkach, pozostaniemy tylko w sferze domysłów.    
    
Cytat:
Nieco uszczypliwie powiem też, że niektórym Niemcom nie żal było resztek amunicji, żeby dobić więźniów KL-ów z których się wycofywali
    
    
Nie chcę okazywać się jakimś germanofilem, ale radziłbym mniej emocjonalne podejście do zagadnienia. A twoje porównanie - to tak (że posłużę sie przykładem z innej beczki) jakby stawiać na równi członka AK-WiN i funkcjonariusza UB - niby obaj Polacy, ale...    
    
Cytat:
Poza tym, czy jest znany przypadek, żeby lotnik sam wydostał się z samolotu, rozwinął spadochron i spadł na ziemię martwy
    
    
Znane są przypadki, kiedy ciężko ranny lotnik wydostawał się ostatkiem sił z samolotu, otwierał spadochron i niedługo potem umierał w wyniku odniesionych obrażeń (często jeszcze w powietrzu).    
    
Pzdr.    
    
    
Artur P.
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(5) Re: Kto zestrzelił halifaksa... z dnia 2006-10-01, 21:49 :
Cytat:
Dla pewnosci proponuje abyscie zapytali samego Owsianego ktory mieszka w Wejherowie.
    
    
Tak rozmawiałem z nim. Pan Owsiany potwierdza wszystko, co napisał 50 lat temu... A na pokładzie samolotu był najdłużej. Fragmenty relacji wkleiłem w poprzednim poście. Zresztą z Bernhardem nie zgadzają się też w innych kwestiach - Owsiany mówi, że zrzut był na plac Napoleona w płonącej Warszawie, Bernhard - że w Puszczy Kampinoskiej z tego co pamiętam.     
    
Cytat:
Odnośnie źródła dot. niemieckich zwycięstw - nic odkrywczego - Tony Wood:     
jg26.vze.com/
    
    
Dziękuję! Tu nie chodzi odkrywcze czy nie, porównywanie zgłoszeń i strar mnie nigdy nie interesowało i dlatego niespecjalnie wiem nawet, gdzie tego szukać ;)    
    
Cytat:
Mam spore wątpliwości jak - jeżeli już akurat taki fakt miał miejsce - pilot niemieckiego myśliwca mógł trafić w nocy tak mały cel jakim jest pilot wiszący na spadochronie.
    
    
Nie byłem nigdy pilotem myśliwca, ale rozumując w następujący sposób można to jakoś wytłumaczyć: skoro piloci Mosquitów mogli nocą atakować nieoświetlone samochody na drogach, jaki był więc problem, żeby Niemiec na podobny samolocie nie dostrzegł wielkiego, białego spadochronu i nie wycelował parę metrów poniżej? To oczywiście hipoteza, ale...    
Poza tym, czy jest znany przypadek, żeby lotnik sam wydostał się z samolotu, rozwinął spadochron i spadł na ziemię martwy?    
    
Cytat:
Zresztą - jak podałem wcześniej - 17 sierpnia 1944 r. Francsi zgłosił 4 zestrzelenia, a to uzyskane w okol. Bochni nie było bynajmniej ostatnim tej nocy, więc po cóż miał marnować amunicję na skoczka?
    
    
Nie wiem - i nie bardzo mnie to interesuje. Może z tych samych względów, co Niemiec strzelający do Szyszki (relacja Gabszewicza z 1 września...), Dzwonka, Krasnodębskiego czy Kawałkowskiego? Nieco uszczypliwie powiem też, że niektórym Niemcom nie żal było resztek amunicji, żeby dobić więźniów KL-ów z których się wycofywali. Jak na razie mamy niepodważoną jak dotąd relację Owsianego, martwego lotnika na spadochronie i Niemca, który zestrzelił Halifaksa koło Bochni...
WojtekDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(4) Re: Kto zestrzelił halifaksa... z dnia 2006-10-01, 21:10 :
Odnośnie źródła dot. niemieckich zwycięstw - nic odkrywczego - Tony Wood:    
jg26.vze.com/    
    
Rany postrzałowe lotników można interpretować na różny sposób (wystarczy sobie przypomnieć chociażby casus Feliksa Szyszki i jego 14 ran w nogach). Mam spore wątpliwości jak - jeżeli już akurat taki fakt miał miejsce - pilot niemieckiego myśliwca mógł trafić w nocy tak mały cel jakim jest pilot wiszący na spadochronie. Zresztą - jak podałem wcześniej - 17 sierpnia 1944 r. Francsi zgłosił 4 zestrzelenia, a to uzyskane w okol. Bochni nie było bynajmniej ostatnim tej nocy, więc po cóż miał marnować amunicję na skoczka?    
    
    
    
Artur P.
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]
(3) Re: Kto zestrzelił halifaksa... z dnia 2006-10-01, 20:18 :
Wlodzimierz Bernhardt w rozmowie ze mna wspominal o kilkukrotnych atakach mysliwca niemieckiego. Z tego co mowil     
zostal Bohanes trafiony podczas ostrzalu mysliwca. Biorac pod uwagie widocznosc w nocy z perspektywy atakujacego mysliwca musial by on atakowac od dolu gdyz widzialnosc z gory w kierunku ziemii (w nocy) jest rowna zeru. Nastepnym faktorem ktory trzeba wziasc pod uwagie to predkosc mysliwca w sosunku do lecacego ku ziemi spadochronu. Znane sa relacje niemieckich mysliwcow nocnych z frontu wschodniego w ktorych jest mowa o nocnych walkach Me110 z wolniejszymi samolotami jak naprzykld Po-2 gdzie Me 110 byly praktycznie nieuzyteczne ze wzgledu na zbyt duza predkosc w stosunku do celu.     
Przypuszczalnie Bohanes zostal przypadkowo trafiony przez niemiecki samolot podczas jednego z kolejnych atakow na dalej lecacy Polski samolot samolot pilotowany przez L.Owsianego.    
Dla pewnosci proponuje abyscie zapytali samego Owsianego ktory mieszka w Wejherowie.    
    
Pozdrawiam
Tomasz RajkowskiDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(2) Re: Kto zestrzelił halifaksa... z dnia 2006-10-01, 20:00 :
Na początku dziękuję serdecznie za informacje. Czy wolno mi spytać o źródło informacji o zestrzeleniach? Zaraz wyjaśnię, o co chodziło z moim pytaniem:    
    
Cytat:
Samolot F/O Władysława Schöffera został trafiony najprawdopodobniej przez o.plt. Samolot rozbił się niedaleko Bochni. Zginął W/O Bohanes, którego odnaleziono koło wsi Łątka ze śladami pocisków na ciele i spadochronie. To od razu rodzi spekulacje (jak w wielu podobnych przypadkach w czasie wojny), ze został on rozstrzelany przez niemieckiego lotnika. Równie dobrze mógł zostać ranny w momencie, kiedy jeszcze przebywał na pokładzie Halifaxa.
    
    
No tak, jednakże jest chyba jakaś różnica pomiędzy pociskiem artyleryjskim a z karabinu czy działka zamontowanego na samolocie. Osoby chowające Bohanesa - a miało ponoć z tym związek AK - były świadome, co tkwi w ciele zabitego lotnika i jak przypuszczam nie były to odłamki, lecz pociski z kaemu czy działka. Poza tym znów wraca stary wątek strzelania do spadochronów - robili to tak nasi jak i Niemcy, więc nie czarujmy się, że podejrzenie nie wzięło się znikąd...    
    
Sierż. Owsiany - w swej relacji pisze: Nagle odczuwam duży wstrząs samolotem, szarpnięcie wolantem do przodu, widzę błysk na szybach kabiny. Maszyna gwałtownie przechodzi do lotu nurkowego. Chwytam wolant i natychmiast zostaje mi wyszarpnięty do przodu. (...) Co było powodem kraksy? Myśliwcy? Chyba nie. Lecieliśmy w "mleku". Może artyleria, a może sabotaż? (...) Leżałem oszołomiony. Stefek nie żyje. Reszta bezpieczna. Baza powiadomiona, a jednak myśliwiec nas zestrzelił... l przy takiej złej widoczności. Głowa mi pękała. Za dużo wiadomości na raz.    
    
Potem przytaczał, co miał mu opowiadać Schoffer: - Bo widzisz - zaczął Władek - wyskoczyłem za Stefkiem i w chwilę po otwarciu się spadochronu usłyszałem ryk silników i jednocześnie zobaczyłem smugi świetlne z cekaemów. Przy tak słabej widoczności łajdak zauważył spadochron i wyrżnął serię. Znaleźli jego ciało AK-owcy, którzy poszli na poszukiwanie....
WojtekDodaj współrzędne [Odpowiedz]
(1) Re: Kto zestrzelił halifaksa... z dnia 2006-10-01, 19:16 :
Samolot F/O Władysława Schöffera został trafiony najprawdopodobniej przez o.plt. Samolot rozbił się niedaleko Bochni. Zginął W/O Bohanes, którego odnaleziono koło wsi Łątka ze śladami pocisków na ciele i spadochronie. To od razu rodzi spekulacje (jak w wielu podobnych przypadkach w czasie wojny), ze został on rozstrzelany przez niemieckiego lotnika. Równie dobrze mógł zostać ranny w momencie, kiedy jeszcze przebywał na pokładzie Halifaxa.    
    
Faktem jest, że tej nocy Lt. Gustav Francsi zgłosił 4 zestrzelenia (w tym jedno w okol. Bochni), kolejne dwa - Obfw. Helmut Dams, obaj z 1./NJG 100. Tej nocy 1586. Eskadra, 178. Sqd. RAF i 31. Sqd. SAAF utraciły podczas operacji nad Polską sześć maszyn.
Artur P.
Dodaj współrzędne [Odpowiedz]

znalezionych: 47, strona 5 z 5
«  -  1  2  3  4  5  -  »

Powrót do tematów Powrót do Myśliwców